Psy terapeutyczne: kim są, do czego są potrzebne i dlaczego jest to prawdziwe wyzwanie
Udostępnij
Pies terapeutyczny to nie tylko przyjaciel. To specjalnie przygotowany pomocnik, który może odmienić życie człowieka. Jednak droga do tego tytułu jest długa, wymagająca i wymagająca ogromnej cierpliwości — zarówno od psa, jak i od jego opiekuna.
Do czego służą psy terapeutyczne?
Psy terapeutyczne pracują z ludźmi, którzy potrzebują wsparcia emocjonalnego lub fizycznego. Odwiedzają szpitale, domy opieki, szkoły, ośrodki rehabilitacyjne i placówki pomocy psychologicznej. Ich obecność zmniejsza stres, lęk, depresję, pomaga dzieciom z autyzmem nawiązać kontakt ze światem, a osobom starszym – czuć się mniej samotnie.
Psy terapeutyczne są również wykorzystywane w pracy z osobami, które doświadczyły traumy, PTSD, lub po prostu przechodzą trudny okres w życiu. Badania naukowe potwierdzają: sama obecność psa może obniżyć ciśnienie krwi i zwiększyć poziom oksytocyny – hormonu szczęścia – we krwi.
Jakie psy nadają się do tej pracy?
Nie każdy pies może zostać psem terapeutycznym. Wymaga to szczególnego charakteru: spokoju, życzliwości, tolerancji na hałas, obcych ludzi, nietypowe sytuacje. Pies musi być w pełni przewidywalny i stabilny emocjonalnie.
Najczęściej do tej pracy wybierane są labradory retrievery, golden retrievery, owczarki szetlandzkie i niektóre inne rasy – jednak najważniejszy jest zawsze indywidualny charakter, a nie rasa.
Jak przygotowuje się psa terapeutycznego?
Przygotowanie rozpoczyna się od pierwszych tygodni życia psa. Socjalizacja, poznawanie różnych środowisk, różnorodność ludzi, dźwięków, zapachów – wszystko to kształtuje przyszłego psa terapeutycznego. Nie jest to szybki proces.
Następnie następuje podstawowe szkolenie posłuszeństwa, a potem specjalistyczne szkolenie do pracy terapeutycznej. Pies jest uczony, aby spokojnie zachowywać się w środowisku szpitalnym, nie reagować na wózki, kroplówki, nietypowe dźwięki, pozwalać obcym ludziom się dotykać. Cały ten proces może trwać od jednego do trzech lat.
Ważne jest również, aby pies przez cały ten czas otrzymywał wysokiej jakości pożywienie, wspierające jego zdrowie fizyczne i psychiczne. Naszym psom podajemy
mokrą karmę Relax Care — specjalnie opracowaną dla psów doświadczających stresu lub intensywnego szkolenia. A także
suplementy ROYAL CANIN Digestion Chew pomagają wspierać zdrowie trawienne, co jest szczególnie ważne dla psów, których dzień jest pełen nowych sytuacji i emocji.
To
prawdziwe wyzwanie
Wiele osób nie wyobraża sobie, ile wysiłku, czasu i poświęcenia potrzeba, aby pies stał się prawdziwym pomocnikiem terapeutycznym. To nie jest hobby na weekendy. To styl życia.
Nasza hodowla idzie tą drogą już nie pierwszy rok. Jednym z naszych największych osiągnięć jest pomyślne wyszkolenie psa przewodnika. Proces ten zajął kilka lat intensywnej pracy, codziennego szkolenia i nieskończonej cierpliwości. Był to jeden z najtrudniejszych, ale i najbardziej znaczących projektów, jaki zrealizowaliśmy.
Każdy pies, którego wychowujemy, dostaje najlepszy start – od pierwszych dni do dojrzałego wieku. Szczeniętom poświęcamy szczególną uwagę:
zamiennik mleka BABYDOG MILK zapewnia odpowiedni wzrost od pierwszych dni życia, a dla starszych psów —
ROYAL CANIN Joint & Ageing Adult Chews, które dbają o zdrowie stawów i długowieczność.
Czy warto?
Kiedy widzisz, jak pies, którego wychowałeś od małego, pomaga dziecku z autyzmem po raz pierwszy się uśmiechnąć, albo jak starsza kobieta w szpitalu relaksuje się od samego dotyku psa — rozumiesz, że wszystkie te lata były warte każdej minuty.
Psy terapeutyczne to nie moda. To poważna, odpowiedzialna i bardzo potrzebna praca. I jesteśmy dumni, że jesteśmy częścią tej drogi.